Szachowy klimat w szkole. Królewska gra zamiast smartfonów

Gra w szachy plenerowe podczas Dnia Dziecka w SP nr 4 w Lubartowie; fot. R. Pietruszka

Któż z nas nie zetknął się w latach dziecięcych z szachami? W czasach, gdy dzieci bawiły się głównie na podwórku, a świat nie znał jeszcze Internetu ani smartfonów, to właśnie gry planszowe były jednym z ważnych elementów kształtujących relacje rówieśnicze. Nie chodzi tylko o możliwość poznania nowych ludzi i zabijanie nudy. Gracze często nie zdawali sobie sprawy z tego, że ich mózgi pracują na wysokich obrotach, analizują, szukają sposobu, oceniają sytuacje. Rolą takiej rozrywki była także nauka zarówno wygrywania, jak i porażek. W tym artykule chciałbym przybliżyć projekt „Edukacja przez szachy w szkole”, realizowany od pięciu lat wśród uczniów klas drugich i trzecich w SP nr 4 w Lubartowie.

Dlaczego akurat gra w szachy? Przecież nie jest to umiejętność, która w życiu będzie jakoś specjalnie potrzebna.

Od wielu lat szachiści wiedzą, że ta gra rozwija wyobraźnię, logiczne myślenie i wymaga ciągłego skupienia w podejmowaniu decyzji. Na całym świecie przez ostatnich 20 lat przeprowadzano liczne badania w szkołach. Ukazywały one wzrost kompetencji matematycznych i przestrzennych u uczniów w porównaniu z grupami, które nie uczęszczały na szachowe zajęcia.

Przeprowadzone badania dowiodły, że królewska gra wspomaga również rozwój koncentracji, umiejętności skupienia, pamięci, cierpliwości, intuicji i wytrwałości. Ma pozytywny wpływ na inteligencję, a także sprawia, że uczniowie-szachiści nabywają umiejętności wyciągania wniosków ze swoich działań.

Moja współpraca z Polskim Związkiem Szachowym, poza uczestnictwem w szkoleniu metodycznym, zaowocowała otrzymaniem sprzętu do prowadzenia zajęć. W ten sposób klasy drugie w naszej szkole (SP nr 4 im. Jana Pawła II w Lubartowie) rozpoczęły naukę gry w szachy. Zajęcia były zaplanowane na dwa lata po jednej godzinie tygodniowo. Uczniowie najpierw poznawali kolejno bierki (wspólne określenie pionów i figur szachowych), po czym zapoznawali się z różnymi technikami prowadzącymi do zdobycia przewagi i osiągnięcia wygranej.

Ponieważ wcześniej prowadziłem lekcje tylko w klasach starszych, praca z uczniami w tak młodym wieku była dla mnie nowym doświadczeniem. Zachęciło mnie to do wprowadzenia na zajęciach gier pobudzających wyobraźnię, w których wykorzystywana była szachownica oraz omawiana bierka lub bierki szachowe.

Fot. R. Pietruszka

Przykładowo: jeśli omawiany na lekcji goniec porusza się na skos, to zadaniem praktycznym każdego z uczniów jest w prawidłowy sposób zebrać swoim gońcem porozkładane przez nauczyciela na polach szachownicy np. guziki lub znaczki, przedstawiające kwiatki lub grzybki. Jeśli na lekcji omawiana jest wieża poruszająca się tylko po liniach prostych, to zadaniem ucznia jest zebranie z szachownicy porozkładanych przez nauczyciela znaczków w sposób odpowiadający ruchom wieży.

W takich zabawach duże zaangażowanie uczniów przejawia się poprzez wprowadzenie elementu rywalizacji. Uczniowie parami grają na jednej szachownicy, a każdy z nich ma swoją bierkę w innym kolorze. Zwycięża ten, kto zdobędzie więcej znaczków rozłożonych przez nauczyciela na szachownicy. Zadaniem uczniów podczas lekcji zapoznającej z figurą króla może być udział w wyścigu, w którym król biały i czarny ścigają się, kto dojdzie pierwszy na pole z przeznaczonym dla niego tronem. Podczas omawiania pionków uczniowie mogą ścigać się, który z nich jako pierwszy dojdzie na pole przemiany.

Jak na większości zajęć, przekaz jest łatwiejszy, jeśli użyjemy narzędzi multimedialnych. Pomocne jest również wykorzystanie różnych stron internetowych z ćwiczeniami interaktywnymi. Urozmaiceniem zajęć są także wierszyki o szachach. Każda z lekcji, na której występuje rywalizacja, uczy dzieci szacunku do przeciwnika, gdyż przed rozgrywaną partią oraz po jej zakończeniu, bez względu na wynik, uczniowie podają sobie rękę. Ten zwyczaj w połączeniu z odpowiednim podejściem nauczyciela uczy dzieci, że nie należy się przechwalać, gdy uda się wygrać, ani płakać w przypadku przegranej.

Pomimo że projekt realizowany jest tylko w klasach młodszych, to wprowadził szachowy klimat w całej szkole. Gdy program startował, wielu uczniów z klas starszych dopytywało, czy także będą mieć takie zajęcia. Uczniowie w różnym wieku kilkukrotnie mieli możliwość rywalizacji nie tylko w zawodach szkolnych. Świętowanie Dnia Dziecka urozmaiciły duże szachy plenerowe.

Kreatywnością wykazują się uczniowie, którzy samodzielnie układają zadania, udostępniając je w szkolnej gazetce szachowej. Dużym zainteresowaniem cieszą się trzy stoliki szachowe, z których uczniowie korzystają na korytarzu podczas przerw. Stały się one świetną alternatywą dla telefonów komórkowych. Zdarza się, że po dzwonku na lekcję na stoliku pozostają rozłożone figury, gdyż partia jeszcze się nie skończyła.

Szachowa partia podczas szkolnej przerwy; fot. R. Pietruszka

Wybitny amerykański szachista Paul Morphy powiedział: „Nauczcie dzieci grać w szachy, a o ich przyszłość możecie być spokojni”. Ten cytat podkreśla wielki wpływ szachów na przyszłość naszych dzieci. I wcale nie oznacza on, że każde dziecko grające w szachy zostanie ich mistrzem. Celem, jaki chcemy osiągnąć, ucząc tej „królewskiej gry”, jest opanowanie pewnych strategii w myśleniu, które pomogą nam sprawniej funkcjonować we wszystkich dziedzinach życia.

Rafał PIETRUSZKA,
nauczyciel w Szkole Podstawowej nr 4
im. Jana Pawła II w Lubartowie

Leave a Reply