Stymulacja rozwoju mowy dziecka

Formami zabawy stymulującymi rozwój mowy są m.in.: teatrzyki, pacynki, odgrywanie scenek, wspólne śpiewanie i recytowanie wierszyków; fot. Pezibear/Pixabay

Często słyszy się o tym, jakie czynniki powodują zaburzenia mowy u małego dziecka, co mu szkodzi i czego nie wolno. Warto jednak skupić się również na pozytywnych działaniach, które pełnią ważną funkcję w rozwoju mówienia i komunikacji malucha. Tak naprawdę wystarczą proste, codzienne czynności, dzięki którym dziecko będzie odpowiednio stymulowane od najmłodszych lat. Małe, świadome kroki mogą uchronić przed przyszłymi wadami wymowy oraz problemami w rozwoju mowy.

Sposoby karmienia

Jeśli tylko to możliwe, warto po urodzeniu wybrać naturalną metodę karmienia piersią. Dla dziecka jest to najlepszy trening mięśni artykulacyjnych (w tym języka, żuchwy, warg) od pierwszych chwil życia i świetna inwestycja w prawidłowy rozwój aparatu mowy. Kolejnym etapem jest wprowadzanie pokarmów mających różną konsystencję, a nie tylko podawanie papek czy zup. Jedzenie i próbowanie kawałków owoców i warzyw to doskonałe ćwiczenie gryzienia, połykania i żucia, a więc stymulacja całego aparatu mowy.

Obserwacja oddychania

Trzeba zwrócić uwagę, w jaki sposób dziecko oddycha podczas zabawy i snu. Prawidłowe oddychanie odbywa się tylko nosem, nie ustami. Jeśli w trakcie snu maluch ma otwarte usta, może to świadczyć o problemie zdrowotnym. Należy wówczas udać się do laryngologa, gdyż taki sposób oddychania może zaburzyć rozwój mowy.

Kąpiel słowna

Tak zwana „kąpiel słowna” to nic innego, jak stymulacja językowa od pierwszych dni życia polegająca na jak najczęstszym mówieniu do dziecka. Może to być zwykłe opowiadanie, co się w danej chwili wykonuje, opisywanie przedmiotów w pomieszczeniu, nazywanie czynności, emocji. Ważne jest powolne i wyraźne mówienie do małego dziecka poprawną polszczyzną, bez zdrobnień, by miało od najwcześniejszych lat jak najlepsze wzorce językowe.

Dialog

Gdy tylko dziecko zaczyna naśladować nasze mówienie, powtarzać dźwięki, należy zachęcać je do ekspresji słownej, bawić się wyrazami dźwiękonaśladowczymi, udawać odgłosy zwierząt. W takich momentach, jeśli dziecko używa smoczka, lepiej go odstawić, żeby przypadkiem malucha nie „zatkać” i nie uciszyć w ten sposób. Ważne, by podczas jego mówienia nie przerywać mu i nie wyręczać w rozmowie, wręcz przeciwnie – słuchać i zadawać dodatkowe pytania, by dać mu szansę na dłuższy dialog. Zachęcać, by opowiadało, co się działo w ciągu dnia, co przeżyło w przedszkolu. Dobrze z czasem wprowadzać i powtarzać trudne wyrazy, by maluch osłuchiwał się z nimi, przyswajał je i w końcu również używał w swoich wypowiedziach. Bardzo ważny jest także kontakt wzrokowy z dzieckiem już od pierwszych jego dźwięków – to nauczy je koncentrowania wzroku na rozmówcy.

Co ważne, takie proste pogawędki z dzieckiem, nawet na wczesnym etapie, mogą dać sygnał rodzicom i nauczycielom, czy maluch dobrze się rozwija. Warto upewniać się, czy dziecko reaguje na swoje imię, czy rozumie pytania i polecenia, które są do niego kierowane, a także czy słyszy szepty. W ten sposób można kontrolować rozwój słuchu i rozumienia mowy. Jeśli coś w reakcjach dziecka nas zaniepokoi, trzeba skonsultować się z lekarzem, który pokieruje w razie potrzeby do odpowiedniego specjalisty.

Odstawienie smoczka

Należy najszybciej, jak to możliwe, odstawić smoczek. Zbyt długie używanie go wpływa na wady zgryzu, wymowy, nieprawidłową pracę języka, może także opóźnić rozwój mowy. Specjaliści zalecają, by smoczek odstawić do pierwszych urodzin dziecka.

Codzienne zabawy

Czytanie książek to najlepsza forma zabawy z dzieckiem, która stymuluje rozwój mowy. Można zacząć od książek jedynie obrazkowych i opisywać to, co się znajduje na rysunkach. Potem wprowadzić historyjki, aż do dłuższych bajek i opowieści. Czytanie rozwija mowę, wyobraźnię, buduje słownictwo, tworzy więź z opiekunem i zapewnia dziecku bliskość. Same zalety! Innymi formami zabawy stymulującymi rozwój mowy są: teatrzyki, pacynki, odgrywanie scenek, wspólne śpiewanie i recytowanie wierszyków.

Na koniec warto pamiętać, że dziecko dopiero uczy się języka i mowy, dlatego nie należy nagminnie poprawiać błędów językowych, gdyż może to zniechęcić malucha do dalszych prób. Warto również pamiętać, że prawidłowa wymowa dopiero się kształtuje, dlatego czterolatki mają prawo powiedzieć „stlasna zaba” zamiast „straszna żaba”. Te proste zasady wprowadzone od pierwszych dni życia z pewnością zaowocują już po kilku latach elokwentnymi i błyskotliwymi wypowiedziami malucha.

Źródło: Józef Porayski-Pomsta Józef, O rozwoju mowy dziecka. Dwa studia, 2015.

Katarzyna BRZEZIŃSKA

1 KOMENTARZ

  1. To jak spędzamy czas z naszym dzieckiem ma wpływ na jego rozwój mowy. Jeśli jesteśmy tylko biernymi obserwatorami, niestety nie możemy wymagać od dziecka by zrobiło szybkie postępy w jego komunikacji. Również poruszam ten ważny temat na moim blogu: odrudej.pl

Leave a Reply