Przemoc transmitowana w sieci

0
212
Kadr z jednego z patostreamów na kanale YouTube

Z ciekawości, nudów, dla rozrywki, chęci bycia na czasie – to powody sięgania w Internecie po patotreści, prezentujące zachowania sprzeczne z normami społecznymi i niosące demoralizujący przekaz. Aż 84 proc. przebadanej młodzieży w wieku 13-15 lat słyszało o tego typu przekazach, 37 proc. zadeklarowało, że je oglądało, a 43 proc. ma z nimi kontakt co najmniej raz w tygodniu. Przeszło jedna trzecia ankietowanych uważa, że patotreści pokazują prawdziwe życie.

Przytoczone dane pochodzą z raportu „PATOTREŚCI W INTERNECIE”, przygotowanego przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę we współpracy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich i przy wsparciu Orange Polska. Jest to pierwsza w Polsce próba zdiagnozowania tego zjawiska, stanowiąca efekt badania zrealizowanego w marcu i kwietniu 2019 roku wśród 400 polskich nastolatków. Autorzy dokumentu

alarmują,

że w Polsce zjawisko to nasila się w skali niespotykanej w innych krajach. Twórcom patotreści internauci wpłacają pieniądze za to, że zrobią coś odrażającego lub okrutnego. To nierzadko znęcanie się nad osobą bliską, bicie czy poniżanie. Główny problem leży w tym, że odbiorcami tych przekazów mogą być dzieci, z czego rodzice często nie zdają sobie sprawy.

Ankietowani oglądają patotreści na ogół regularnie (średnio 5 razy w miesiącu), przy czym młodsi czynią to z większą częstotliwością aniżeli starsi. Według deklaracji największym powodzeniem cieszą się shoty, czyli wybrane fragmenty patostreamów na YouTubie (73 proc.). Stanowią one bardziej interesujący materiał niż długie relacje na żywo.

Patostreamy ogląda 45 proc. nastolatków, a zamieszczane w mediach społecznościowych posty z takimi treściami śledzi 40 proc. z nich. 65 proc. respondentów deklaruje, że podjęło jakąś aktywność po obejrzeniu patotreści. Na ogół oznaczali oni filmy jako nielubiane (47 proc.). Kolejne aktywności to: udostępnianie treści znajomym (33 proc.), polubienie filmu (30 proc.), komentowanie shotów na YouTubie (28 proc.), przyłączenie się do zamkniętej grupy (np. na Facebooku) prowadzonej przez autora treści (21 proc.), udzielanie się na czacie podczas streamu (18 proc.), wpłacenie darowizny (5 proc.) tudzież subskrybowanie określonego kanału (3 proc.).

Ciekawość to najczęstsza przyczyna oglądania patotreści: wskazuje na nią trzy czwarte badanych. Mniejsze znaczenie mają takie motywy, jak nuda (29 proc.), pragnienie rozrywki (24 proc.) oraz chęć bycia na czasie (10 proc.). Główne źródło wiedzy o tego typu przekazach stanowi informacja ustna od znajomych (53 proc. wskazań), z kolei 30 proc. młodzieży trafiło na patotreści przypadkiem, gdy np. wyświetliły się one jako polecane przez strony lub aplikacje z filmami. 29 proc. respondentów usłyszało o tym zjawisku w mediach (np. telewizji), a dla 27 proc. spośród nich źródłem informacji był link od znajomych.

Większość ankietowanych (88 proc.), którzy oglądali patotreści, twierdzi, że było to dla nich niepokojące doświadczenie. Wielokrotnie takie odczucie towarzyszyło co czwartej osobie (23 proc.). Patotreści postrzegane są przez młodzież przede wszystkim jako szkodliwe, zachęcające do naśladowania niepożądanych zachowań (87 proc.), a co za tym idzie – winny być zakazane w sieci (82 proc.). Bardziej krytyczne w stosunku do tych materiałów są osoby, które ich nie oglądały, a jedynie o nich słyszały. Negatywnie o patotreściach wypowiadają się częściej dziewczęta niż chłopcy.

38 proc. badanych, którzy sięgali po patotreści, uważa, że pokazują one prawdziwe życie. Co interesujące, zaledwie co piąty ich odbiorca (20 proc.) deklaruje, że lubi je oglądać.

Każdy z widzów kontrowersyjnych przekazów potrafił podać przynajmniej jednego ich autora. Wskazuje to na stosunkowo dużą rozpoznawalność nadawców. Zarazem tylko 18 proc. badanych nastolatków zgadza się ze stwierdzeniem, że niektórzy twórcy tego typu nagrań im imponują.

Niepokojąco wysoki jest odsetek młodych ludzi (38 proc.) wyrażających przekonanie, że zamieszczanie takich nagrań w sieci to dobry sposób na

zarabianie pieniędzy.

Ilustruje to wypowiedź jednego z respondentów wywiadu grupowego: „Żadne pieniądze nie śmierdzą”.

59 proc. badanych wskazało, że ktoś dorosły rozmawiał z nimi na temat patotreści. Najczęściej był to rodzic (59 proc.), częściej mama (51 proc.) niż tata (33 proc.). 17 proc. osób deklaruje, że rozmowę o tym problemie podjął nauczyciel, a 7 proc. – że psycholog lub pedagog szkolny.

W dokumencie zaprezentowano listę występujących w patotreściach niepożądanych zachowań, które wymagają interwencji. Są to sytuacje, gdy: dochodzi do na
ruszenia nietykalności cielesnej jakiegokolwiek uczestnika streamu lub innej formy przekazu; uczestnicy rzucają groźby karalne wobec siebie nawzajem, wobec osób trzecich, wobec widzów; w nagraniu uczestniczą

osoby małoletnie;

dochodzi do prezentowania małoletnim czynności lub przedmiotów o charakterze seksualnym; patonadawca nakłania małoletnich do czynności seksualnych przed kamerą; w materiale widoczne są osoby trzecie, z których zachowania wynika, że nie mają wiedzy o tym, iż są filmowane i nie wyrażają na to zgody; uczestnicy transmisji lub innej formy nagrania zachowują się w sposób zagrażający ich zdrowiu i życiu lub zdrowiu i życiu osób trzecich; widzowie nakłaniają do zachowań zagrażających zdrowiu i życiu patostreamera lub innych osób.

Autorzy raportu przekonują, że „oglądanie patotreści jest z całą pewnością szkodliwe dla dzieci i może nieść ze sobą różnorakie koszty, zarówno emocjonalne, jak i poznawcze”. Komunikaty tego rodzaju mogą sprawić, że dziecko zaczyna postrzegać świat jako nie
zrozumiały, groźny, traci poczucie bezpieczeństwa, zwłaszcza gdy bezkrytycznie odbiera przekaz płynący z patofilmów lub nie potrafi ich odpowiednio zinterpretować.

Patotreści mogą ponadto: wpływać na kształtowanie nieprawdziwych przekonań na temat świata i ludzi; zachęcać do zachowań szkodliwych dla zdrowia i niebezpiecznych kontaktów, generować takie emocje, jak niepokój, lęk, wpływać na obniżenie nastroju lub nadmiernie pobudzać,

a nawet uzależniać,

a także wpływać na desensytyzację (znieczulenie) na bodźce, które pojawiają się w patotreściach, tj. przemoc, agresję, seksualizację. „Wydaje się, że brak aktywności organów wymiaru sprawiedliwości w takich sprawach […] nie wynika z niedostatku odpowiednich przepisów prawnych, a ze stosunku do tych spraw, braku doświadczenia i przygotowania, prowadzenia minimalnego postępowania dowodowego, uznawania ich za skomplikowane i trudne dowodowo, bo dziejące się w przestrzeni wirtualnej” – czytamy w dokumencie.

(ptn)

Patotreści

Treści prezentowane w sieci w postaci transmisji internetowej (stream), fragmentów transmisji (shoty), filmów, zdjęć i innych form przekazu, w których nadawca lub grupa nadawców prezentują zachowania sprzeczne z normami społecznymi, niosące demoralizujący przekaz, obejmujący zachowania takie jak: przemoc fizyczna, psychiczna, seksualna, libacje alkoholowe, poniżanie, zażywanie narkotyków i inne.

Dodaj komentarz