Ogromny wzrost liczby prób samobójczych wśród uczniów. Jak temu zapobiegać?

Fot. Pixabay

W zeszłym roku – według danych Komendy Głównej Policji – doszło do 1,5 tysiąca prób samobójczych wśród uczniów do 18. roku życia. To o prawie 80 proc. więcej niż w roku 2020. Jakie mogą być przyczyny tych tragicznych statystyk? Jak można zapobiegać zachowaniom autodestrukcyjnym wśród dzieci i młodzieży? Gdzie szukać pomocy?

Według platformy internetowej „Życie warte jest rozmowy”, pomagającej osobom w kryzysie samobójczym i wspierającej tych, którzy stracili najbliższych w wyniku samobójstwa, w Polsce więcej osób ginie w wyniku odebrania sobie życia niż w wypadkach samochodowych. Co 10 lat z mapy naszego kraju znika jedno miasto wielkości zbliżonej do Ełku czy Bełchatowa. Na każdą 28-osobową klasę przypada średnio dwóch uczniów po próbie samobójczej.

Dlatego Lucyna Kicińska i Jolanta Palma, które są ekspertami platformy „Życie warte jest rozmowy”, przygotowały dokument pt. Zachowania samobójcze wśród dzieci i młodzieży. Raport za lata 2012-2021. Na podstawie danych Komendy Głównej Policji.

Niepokojące dane statystyczne

Jak podaje Komenda Główna Policji, w 2021 roku aż 1496 dzieci i młodzieży do 18. roku życia podjęło próbę samobójczą (wzrost o 77 proc. w stosunku do roku 2020, kiedy odnotowano 843 przypadki). Niestety, w 127 przypadkach próby te zakończyły się śmiercią (wzrost 19 proc. w stosunku do roku 2020, kiedy doszło do 107 zgonów samobójczych).

Z raportu dowiadujemy się również, że szczególnie niepokojący jest wzrost liczby zachowań samobójczych wśród dziewczynek. W 2020 roku doszło do 538 prób odebrania sobie życia, a w 2021 roku aż do 1086. To wzrost o 101 proc. W przypadku chłopców liczba prób targnięcia się na własne życie wzrosła z 305 w 2020 roku do 410 w 2021 roku. To nieco ponad 25 proc. więcej.

Jeśli chodzi o próby śmiertelne, to w przypadku dziewczyn liczba ta wzrosła z 41 do 51, a w przypadku chłopców – z 66 do 76.

W Polsce w ciągu ostatnich 10 lat policja prowadziła postępowania dotyczące 1181 śmierci samobójczych dzieci i nastolatków do 18. roku życia, a także 5658 prób odebrania sobie życia. Według danych KGP jedna na sześć prób samobójczych podjętych przez osoby poniżej 18. roku życia okazała się śmiertelna.

W 2021 roku Komenda Główna Policji zarejestrowała najwyższą liczbę zamachów samobójczych (zakończonych i niezakończonych śmiercią) od 2017 roku. Trzeba też pamiętać, że dane KGP pokazują nam tylko te próby oraz śmierci samobójcze, o których zostały powiadomione organy ścigania. Tymczasem według Światowej Organizacji Zdrowia na każdą odnotowaną w oficjalnych rejestrach śmierć samobójczą młodej osoby przypada od 100 do 200 prób. Jeśli założymy, że współczynnik ten jest adekwatny do Polski, to próbę odebrania sobie życia w ubiegłym roku podjęłoby od 12 700 do 25 400 osób poniżej 18 lat.

12-latek miał myśli samobójcze

Oto kilka przykładów prób samobójczych podjętych przez uczniów w zeszłym roku.
Policjanci z Łazisk Górnych 24 marca 2021 roku otrzymali zgłoszenie od mieszkanki województwa wielkopolskiego. Przekazała ona treść niepokojącej rozmowy jej nastoletniej córki z rówieśnikiem, o którym wiadomo było jedynie tyle, że ma 12 lat i mieszka w Łaziskach Górnych. Znane było także jego imię. Chłopak komunikował przez Internet, że chce targnąć się na własne życie. Kiedy mundurowym udało się odnaleźć 12-latka, chłopiec przebywał w domu razem ze swoim ojcem, który przedstawioną sytuacją był wyraźnie zszokowany i poruszony. Po szczerej rozmowie nastolatek potwierdził, że miewa myśli samobójcze. Dziecko trafiło pod opiekę specjalistów.

Do podobnej sytuacji doszło 1 lutego 2021 roku w Mikołowie. 14-letnia dziewczyna prowadziła korespondencję poprzez Internet z 18-letnią koleżanką, której zachowanie wskazywało, że chce targnąć się na swoje życie. Dzięki zdecydowanej i dojrzałej reakcji 14-latki policjanci w porę zapobiegli tragedii.

29 kwietnia 2021 roku w Mikołowie ojciec zgłosił policji zaginięcie 13-letniej córki. Niecałą godzinę od zgłoszenia do dyżurnego komisariatu w sąsiednim Orzeszu zadzwoniła mieszkanka tego miasta, informując, że zauważyła siedzącą na torach młodą osobę. Okazało się, że to zaginiona dziewczynka. Nastolatkę przewieziono do szpitala. Została uratowana dzięki czujności dorosłych.

Być może mniej czujne było otoczenie 15-letniej dziewczyny, również z Orzesza. 14 marca 2021 roku śmiertelnie potrącił ją pociąg. Według informacji policji wszystko wskazuje na to, że było to samobójstwo. Podobnie było 19 maja 2021 roku na dworcu kolejowym w Mikołowie, gdzie 18-latka weszła na tory tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Mimo że skład jechał wolno, maszynista nie miał szans w porę zareagować. Nastolatka była uczennicą jednej z katowickich szkół średnich.

30 września 2021 roku w Goczałkowicach-Zdroju z domu wyszła 18-latka z zamiarem pójścia do szkoły. Nie dotarła tam jednak. Nie powróciła też do miejsca zamieszkania. Nazajutrz znaleziono jej ciało. Wszystko wskazywało na to, że doszło do samobójstwa.

Przyczyny

– Zachowania samobójcze to złożone zjawisko, na które ma wpływ wiele czynników. Nie ma jednej prostej odpowiedzi na pytanie, dlaczego ludzie odbierają sobie życie. Aby zrozumieć tę tragiczną decyzję, należy głębiej przyjrzeć się nie tylko powodom, które stoją za tym czynem, ale także warunkom, w jakich ta decyzja jest podejmowana – mówi dr Halszka Witkowska, koordynator projektu „Życie warte jest rozmowy”.

Szkolni pedagodzy i psycholodzy alarmowali wiosną 2021 roku, że pogarsza się kondycja psychofizyczna dzieci i młodzieży. Jako przyczynę podawali trwającą pandemię koronawirusa, która zmuszała uczniów do częściowej izolacji od rówieśników i ograniczała ich aktywności życiowe. Swoje robiły też godziny spędzone przed komputerem podczas nauki zdalnej.

Bywało, że w domu sami pozostawali nawet uczniowie trzecich klas, bo oboje rodzice pracują. Wtedy każdy dzwonek do drzwi rodził niepokój u tak małego człowieka. Ponadto dzieci słyszały, że rodzice rozmawiali o kłopotach w pracy, groźbie jej utraty, a nerwowy ton takiej dyskusji burzył poczucie bezpieczeństwa pociechy. Informacje z telewizji czy Internetu o kolejnych zakażeniach i zgonach – pozornie przyjmowane obojętnie – także „odkładały się” w psychice młodych ludzi.

Bardzo często wpływ na pogorszenie kondycji psychicznej uczniów miało nasilenie już wcześniej istniejących problemów rodzinnych i rówieśniczych. Już kilka lat temu, na przykład w Tychach, notowano zdiagnozowane przypadki depresji nawet u czwartoklasistów. Zdarzały się też samookaleczenia.

Izolacja domowa z powodu koronawirusa (dzieci nie mogły zmienić toksycznego otoczenia) nasilała stres wywołany rozwodem rodziców, przemocą w rodzinie, nadużywaniem alkoholu czy też okresem dojrzewania i buntu wobec opiekunów. Z kolei wiele godzin spędzonych wtedy w sieci internetowej narażało najmłodszych na cyberprzemoc ze strony rówieśników oraz na kontakt z treściami dla nich nieodpowiednimi (hejt, pornografia, hazard).

Jak zapobiegać

– Każde samobójstwo i próba samobójcza wpływa silnie nawet na 20 osób z najbliższego otoczenia. Gdy dzieci podejmują próby samobójcze, ich rodzice są przerażeni, bezsilni, często nie wiedzą, gdzie udać się po pomoc. Trzeba pamiętać, że taka tragedia dotyka także rówieśników z klasy, podwórka czy najbliższego otoczenia – dodaje dr H. Witkowska.

Tymczasem dzieci potrzebują wsparcia rodziców oraz opiekunów, zwłaszcza w momentach, kiedy przychodzą pierwsze problemy i kryzysy. Nie powinny wtedy zostawać z nimi same. Dziecko czy nastolatek nie ma jeszcze narzędzi potrzebnych do radzenia sobie w trudnych chwilach. To dorośli powinni być empatycznymi słuchaczami, którzy przeprowadzą podopiecznych przez trudny okres dorastania, dając im stabilne wsparcie.

„Samobójstwom można zapobiegać. Nie tylko ułatwiając dostęp do pomocy psychologicznej czy psychiatrycznej, ale także dzięki edukacji społecznej. Uczymy się, jak udzielać pierwszej pomocy przy wypadku samochodowym czy zawale i tak samo powinniśmy uczyć się udzielania pierwszej pomocy emocjonalnej. Ona też może uratować czyjeś życie” – czytamy w raporcie przygotowanym przez platformę pomocową „Życie warte jest rozmowy”.

Pedagodzy zalecają obserwować pociechy. Naszą czujność powinna wzbudzać każda zmiana ich zachowania lub jego sinusoidalna zmienność – na przemian od euforii po wycofanie się, od roztkliwiania się po agresję.

Złe samopoczucie dziecko komunikuje werbalnie i pozawerbalnie. Mówi, że jest zmęczone, że ma wszystkiego dość i nic mu się nie chce. Wtedy nie podejmuje nawet swoich ulubionych aktywności, wycofuje się też z relacji z rówieśnikami. Czasem nie mówi nic, jest osowiałe. Przytula się i popłakuje lub przykrywa lęki ironią, pretensjami do najbliższych, a nawet agresją słowną i fizyczną. Wtedy lekarstwem może być rozmowa czy wspólny spacer. Jeśli okaże się, że problem nas przerasta, powinniśmy skorzystać z pomocy specjalistów.

Ministerstwo Edukacji i Nauki zapowiedziało, że od 1 marca przeznaczy 180 mln zł na dodatkową pomoc psychologiczno-pedagogiczną dla uczniów. Jak szacuje MEiN, kwota ta pozwoli na zrealizowanie około trzech milionów dodatkowych godzin zajęć dla dzieci i młodzieży. Wsparcie obejmie organizację zajęć korekcyjno-kompensacyjnych, logopedycznych, rozwijających kompetencje emocjonalno-społeczne oraz innych zajęć o charakterze terapeutycznym.

W sumie w całym roku 2022 na organizację pomocy psychologiczno-pedagogicznej ministerstwo przeznaczy 700 mln zł, w tym 520 mln zł na pierwszy etap standaryzacji zatrudnienia nauczycieli psychologów, pedagogów, logopedów, terapeutów pedagogicznych i pedagogów specjalnych.

Sygnały zagrożenia samobójczego:

  • – długotrwała zmiana nastroju (większa płaczliwość, niepokój, przygnębienie),
    – rozkojarzenie, nieobecność duchem,
    – zmiana sposobu odżywiania się (najczęściej rezygnacja z posiłków),
    – odmowa przyjmowania lekarstw lub przyjmowanie większych dawek,
    – niechęć do rozmów i spotkań z rodziną oraz rówieśnikami,
    – utrata dotychczasowych zainteresowań,
    – ataki agresji,
    – mówienie o beznadziei, bezsensowności istnienia,
    – deprecjonowanie samego siebie,
    – poczucie bycia ciężarem dla otoczenia,
    – nieustanne zmęczenie, poczucie braku energii,
    – sięganie po substancje psychoaktywne,
    – gromadzenie leków (lub innych przedmiotów, które umożliwiają próbę samobójczą),
    – przygotowywanie listów, notatek i pożegnań w różnych formach.

Ogólne czynniki ryzyka wystąpienia zachowań samobójczych u nastolatków:

  • długoterminowe (podatność) – wcześniejsze zachowania samobójcze u osoby i w jej rodzinie, zaburzenia psychiczne, uzależnienia, zaburzenia osobowości, depresja, lęk, inne współwystępujące choroby, problemy w środowisku rodzinnym, przynależność do mniejszościowej grupy, status społeczno-ekonomiczny;
  • – krótkoterminowe (stres) – stresujące i traumatyczne wydarzenia życiowe, trudności interpersonalne, nadużycia seksualne i fizyczne, problemy z nauką, gorsze funkcjonowanie z powodu chorób somatycznych i urazów, samobójstwo w środowisku, dostęp do metod popełnienia samobójstwa.

Gdzie można szukać pomocy:

  • – w szkolnych gabinetach pomocy psychologiczno-pedagogicznej,
    – w poradniach psychologiczno-pedagogicznych, poradniach zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży,
    – w ośrodkach interwencji kryzysowej,
    – w ośrodkach pomocy społecznej,
    – w powiatowych centrach pomocy rodzinie,
    – w organizacjach pozarządowych,
    – poprzez telefony zaufania (800 702 222, 116 213, 800 121 212, 116 111 – pełna lista ogólnopolskich telefonów zaufania dostępna jest na stronie www.zwjr.pl).

Leave a Reply