Dziecko cierpi nie dlatego, że ma autyzm, ale dlatego, że nie jesteśmy w stanie zrozumieć, jak pracuje jego mózg

Fot. pl.freepik.com

Ze względu na rosnącą liczbę przypadków autyzmu i jego spektrum (ASD), które są diagnozowane oraz ze względu rozprzestrzeniające się nieprawdziwe informacje, mające negatywny wpływ na autystyków i ich rodziny, Instytut Studiów Podyplomowych w Tychach postanowił zorganizować cykl bezpłatnych webinarów na ten temat.

Harmonogram i tematyka wykładów – czytaj TUTAJ.

W pierwszym, w dużej mierze wprowadzającym wykładzie pt. „Rola zmysłów w rozwoju poznawczym osób z ASD, wygłoszonym 21 października za pośrednictwem profilu facebookowego ISP, Ewa Plura, pedagog specjalny z 25-letnim doświadczeniem, wykładowca ISP.podkreśliła, że w pracy z dziećmi autystycznymi i ze spektrum autyzmu trzeba posiadać odpowiednią wiedzę. To oczywiste, ale co to oznacza?

Według Ewy Plury, wiedza terapeuty to wypadkowa jego doświadczenia i umiejętności interpersonalnych. – Dlaczego dziecko zachowuje się tak, a nie inaczej? Dlaczego odmawia współpracy? Szukanie przyczyn jest kluczowe – mówi Ewa Plura.

Ponad 90 proc. dzieci autystycznych ma zaburzenia zmysłowe. Odczytywanie różnych zjawisk i ich przetwarzanie jest u nich zachwiane. – Przez 25 lat pracy nie spotkałam osobiście autystycznego dziecka, które nie miałoby zaburzeń zmysłowych. Dlatego nie jesteśmy w stanie skutecznie pomóc dzieciom z autyzmem i ASD, jeśli nie poznamy jak funkcjonuje jego ośrodkowy układ nerwowy z mózgiem na czele – mówi Ewa Plura.

Jedna z kluczowych tez wykładu brzmiała: „Dziecko cierpi nie dlatego, że ma autyzm/ASD, ale dlatego, że my nie jesteśmy w stanie zrozumieć, jak pracuje jego mózg”.

Wykładowczyni ISP podkreśliła, że przyszłość pracy z osobami autystycznymi leży w holistycznym (całościowym) podejściu do terapii, w którą wprzęgnięta jest wiedza z różnych dziedzin nauki, w tym neuropsychologii i mikrobiologii.

Ewa Plura wyjaśniała, że zmysły (wzrok, słuch, węch, smak, dotyk, równowaga) człowiek ma po to, aby wychwytywać najistotniejsze informacje z otoczenia, potrzebne do przystosowania się, a więc przeżycia. Podobnie jest w świecie zwierząt. – Jest pewien gatunek ćmy, która wysyła dźwięki wysokiej częstotliwości. Dzięki temu zakłóca zdolność echolokacji u nietoperzy, które polują na te owady. Po prostu nietoperze nie są w stanie ją namierzyć – mówi Ewa Plura.

Jeśli widzę dziecko z autyzmem, które idzie szkolnym korytarzem, gwałtowanie trzepocąc rękami albo uczeń ten podskakuje czy porusza się na palcach, to wiem, że stara się przystosować, bo jego zmysł wzroku i równowagi nie działa prawidłowo. Stymuluje się więc ruchowo i dotykowo. Kiedy widzę, że gryzie swoją rękę do krwi, to wiem, że ma problem z adaptacją. Nie rozpoznaje bodźców, które są dla niego bezpieczne.

Pytanie o przyczyny występowania autyzmu wciąż pozostaje otwarte. Jedne z najnowszych badań wskazują na procesy zachodzące w ośrodkowym układzie nerwowym u dziecka w trzecim tygodniu życia. Odkryto, że u niektórych niemowląt występuje wtedy nieprawidłowa migracja neuronów. Komórek nerwowych jest mniej, a ich wypustki nie są odpowiedniej długości.

Według Ewy Plury terapia dziecka z autyzmem musi opierać na dobrym rozeznaniu zaburzonego funkcjonowania jego zmysłów. Niestety, do dziś zdarzają się osoby, które określają uczniów, z którymi pracują jako niegrzecznych czy leniwych. Generalnie dzieci autystyczne, na skutek zaburzonego przetwarzania bodźców z zewnątrz są nadwrażliwe, pełne emocji, nad którymi nie panują albo są wycofane. – Na początku nie zastanawiam się, jakimi metodami będę pracowała z danym dzieckiem. Kiedy wchodzi do gabinetu, muszę znaleźć złoty środek pomiędzy tymi skrajnościami i doprowadzić u dziecka do samoregulacji reakcji na bodźce zewnętrzne – mówi Ewa Plura.

  • Czasem mniej znaczy więcej. Mózg zapamiętuje negatywne sytuacje, uczy się ich i skraca czas reakcji na taki negatywny bodziec. Jeśli pani kazała posprzątać w klasie i to wywołało po 5 minutach silną agresję, to za dwa dni taka sama reakcja na polecenie posprzątania pojawi się po 4 minutach – mówi Ewa Plura.

Wykładowczyni ISP mówiła również o wytwarzaniu reakcji adaptacyjnych na różne bodźce. – Dotykam nosa dziecka, lekko. Jeśli ono odczytuje taki bodziec jako bezpieczny lub adaptuje się z czasem do niego, to delikatnie głaskam po głowie. Może za pół roku to dziecko założy czapkę…

Omawiając szczegółowo rolę zmysłów w rozwoju poznawczym osób z autyzmem, Ewa Plura zwracała uwagę m.in. na to, że 90 proc. dzieci autystycznych nie raczkuje. Trudność sprawia im ruch na przemienny (prawa ręka – lewa noga) i wodzenie wzrokiem za wyciąganymi do przodu rękoma. Również na późniejszych etapach rozwoju szwankuje koordynacja wzrokowo-ruchowa. Nasz mózg jest społeczny, ale osoby z autyzmem i ASD mają problemy z wchodzeniem w interakcje. Trudno im pojąć, że ja mogę myśleć inaczej niż oni. To samo dotyczy odczytywania uczuć.

Wreszcie to, co bywa udręką w przedszkolach i szkołach integracyjnych. Dzieci autystyczne nie są w stanie bawić się symbolicznie. Nie zwiną gazety w rulon, aby udawała lunetę czy trąbkę. Nie odnajdą się na balu przebierańców. Dziewczynka z autyzmem nie przebierze się w strój wróżki, bo nie potrafi się w nią wcielić, wejść w jej „buty”, posługiwać się różdżką czy wypowiadać zaklęcia.

Oprac. JJ

Ewa Plura, wykładowca ISP o sobie:

Od 25 lat jestem terapeutą i pedagogiem pracującym w szkołach i centrach terapii. Praca z dziećmi i młodzieżą z różnego rodzaju dysfunkcjami oraz problemami emocjonalnymi i rozwojowymi, to fascynujący obszar wciąż nowych wyzwań i doświadczeń.
Pomoc tym dzieciom wymaga wielu różnych umiejętności i interdyscyplinarnej wiedzy, dlatego zostałam terapeutą: INPP, metody Johansena, Neuroflow, metody bilateralnej (certyfikaty międzynarodowe), integracji sensorycznej, funkcji wzrokowych, metody behawioralnej, przezczaszkowej stymulacji prądem stałym, komunikacji alternatywnych i wspomagającej, logopedą.
Szukałam również nowych terapeutycznych inspiracji i pedagogicznych rozwiązań w czasie wizyt studyjnych w USA. Obecnie jestem także wykładowcą akademickim, ponieważ chcę przekazać młodszemu pokoleniu moją wiedzę i doświadczenie wraz z pasją niesienia pomocy dzieciom i młodzieży.

Leave a Reply