Drama – uczenie przez działanie

0
372
Zajęcia dramy; fot. arch. I. Dyrdy

Ludzie generalnie pamiętają 10 proc. tego, co przeczytają; 10 proc. tego, co usłyszą; 30 proc. tego, co widzą; 50 proc. tego, co widzą i słyszą; 70 proc. tego, co mówią i piszą oraz 90 proc. tego, co mówią w czasie samodzielnego wykonywania jakiegoś zadania. To wiemy, ale czy organizujemy nasze lekcje w taki sposób, aby dzieci uczyły się poprzez działanie?

Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól mi zrobić, a zrozumiem. (Konfucjusz)

Wiele dziś mówi się o potrzebie zmian w polskiej szkole. Jedną z najważniejszych jest wprowadzenie metod pracy z dziećmi i młodzieżą opartych na działaniu. Metod, które całościowo zadbają o rozwój dziecka. Zaangażują nie tylko potencjał intelektualny i talenty, ale również ciało, zmysły, wyobraźnię i emocje.

Drao znaczy działam

Taką metodą jest drama, od 40 lat rozwijająca się również w Polsce. Termin drama jest zapożyczony z języka angielskiego, a pochodzi od starogreckiego drao (działam, usiłuję) lub greckiego drama, oznaczającego czynność lub akcję.

„Drama wykorzystuje spontaniczną, właściwą naturze człowieka, ekspresję aktorską oraz skłonność do naśladownictwa i zabawy. Może być zarówno metodą samodzielną, wychowawczą, służącą rozwojowi osobowości dzieci i młodzieży, jak i pomocniczą, dydaktyczną, wykorzystywaną w szkole na lekcjach języków obcych, historii, geografii i literatury, a także na zajęciach artystycznych” (Anna Dziedzic, Drama na lekcjach języka polskiego).

Istotą dramy jest wchodzenie w role fikcyjnych postaci i działanie w tej roli w celu rozwiązania określonego konfliktu, problemu w sposób indywidualny, zgodny z zasobami uczestnika.

Dzięki temu uczestnik dramy „uczy się samodzielności myślenia i działania, aktywności i otwartości, rozwija emocje, wyobraźnię i fantazję, a także elokwencję i plastykę ciała, wyrabia umiejętność współżycia i pracy w grupie. Na lekcjach języka polskiego rozbudza refleksję, pomaga w zrozumieniu motywacji różnych zachowań, w samodzielnej analizie i interpretacji dzieła literackiego, a przede wszystkim wyzwala swobodne mówienie” (za: Anna Dziedzic).

Metoda dramy ma swoje korzenie w teatrze, korzysta z wielu technik teatralnych, jest też wykorzystywana w wielu szkołach teatralnych jako metoda wspierająca rozwój osobisty oraz zawodowy przyszłych aktorów. Ale drama nie jest teatrem. Jedną z najwyraźniejszych różnic jest to, że drama jest dla wszystkich, nie wymaga talentu aktorskiego czy umiejętności opanowania tekstu. W dramie bowiem uczestnicy nie odgrywają gotowej roli, ale są w roli, tworzą ją samodzielnie. Drama posiada wiele technik i strategii, dzięki którym uczestnicy rozwijają wyobraźnię, a więc zdolność przekraczania swojego doświadczenia i wychodzenia poza przekonania, z którymi zajęcia rozpoczynali.

Fot. arch. I. Dyrdy

Improwizacja

Najważniejszą z tych technik jest improwizacja. Jej uczestnicy wykorzystują naturalne, logiczne zachowania i sytuacje z życia codziennego. Improwizują, tworząc dialogi, pantomimiczne scenki ad hoc lub na bazie umówionego zarysu. W improwizacji nie nastawiamy się na efekt artystyczny, nie znamy go, ważniejszy jest proces.
W tym sensie improwizacja, niezależnie od przestrzeni, w jakiej się dzieje – czy w muzyce, działaniach plastycznych, czy tańcu – jest ćwiczeniem otwartości, kreatywności, zdolności adaptacji do rzeczywistości, w tym do zdarzeń, na które nie byliśmy przygotowani. Dlatego właśnie improwizacja jest ubogacającym doświadczeniem, które staje się realnym przygotowaniem do życia.

Obserwacja procesu i wnioski nauczyciela

Warto pamiętać, że w czasie zajęć dramowych możemy spotkać się z różną gotowością do improwizowania, z różnym zachowaniem uczestników.

„Zachowanie nienaturalne najczęściej występuje we wstępnych fazach pracy dramą. Uczestnicy czują się niepewnie. Ich improwizacje wydają się śmieszne i często nie potrafi ą się skoncentrować. Zachowanie demonstracyjne odznacza się głośniejszym mówieniem, »graniem« podobnym do odtwarzania zapamiętanych tekstów i zadań. Zachowanie wyjaśniające jest dążeniem do odtwarzania sytuacji, którą już dobrze znamy z doświadczenia i dyskusji. Posiada cechy prawdziwych reakcji, ale nie odkrywa tego, co nieznane i ukryte. Zachowanie odkrywcze to najdojrzalszy sposób improwizowania, prowadzi do wgłębiania się w problem i sytuację, przyczynia się do odkrycia nowych jakości w świadomości uczestników” (za: H. Machulska w: B. Way, Drama w wychowaniu dzieci i młodzieży, str. 14).

Drama metodą XXI wieku

Do polskich placówek kulturalnych, edukacyjnych i wychowawczych drama trafi ła 40 lat temu dzięki Halinie i Janowi Machulskim, przez lata prowadzącym w Warszawie Polski Ośrodek Międzynarodowego Stowarzyszenia Teatrów Dzieci i Młodzieży. Halina Machulska wespół z prof. Jerzym Trzebińskim oraz Maciejem Wojtyszką prowadziła trzyletnie badania dla Komitetu Badań Naukowych pod nazwą „Drama metodą edukacji człowieka XXI wieku”. Wyniki badań jednoznacznie wskazywały na większe umiejętności społeczne uczniów i lepszą efektywność nauczania języka polskiego.

Badania nad efektywnością dramy jako metody wychowawczej prowadzone w częstochowskich przedszkolach pokazują, że dzieci, które brały udział w zajęciach, były bardziej aktywne, skłonne do współdziałania, wykazywały większą wiarę w siebie, miały koncentrację uwagi, poczucie sprawstwa. Były też tolerancyjne, dociekliwe, życzliwe i ekspresyjne.

Natomiast wyniki międzynarodowych badań naukowych nad dramą, prowadzone w ramach projektu DICE (Drama Improves Lisbon Key Competences in Education) na grupie ponad 4500 osób z 12 krajów wskazują, że zajęcia dramowe przyczyniają się m.in. do łatwiejszego przyswajania wiedzy, rozwijania elastyczności, kreatywności, pewności siebie, przedsiębiorczości i aktywności społecznej.

Drama (w odróżnieniu od psychodramy – metody pracy terapeutycznej) zawsze osadzona jest w fikcyjnej rzeczywistości. Jest to bezpieczna przestrzeń, która może być podobna do realnych problemów danej grupy uczestników (ich wieku, roli społecznej, trudności w relacjach grupowych), ale postaci i zdarzenia są fikcyjne. Przepracowanie ważnych tematów w fikcyjnych działaniach pozwala potem przenieść te doświadczenia do rzeczywistości i zaangażować do zmian w rozwoju własnym i grupy, w której uczymy się, pracujemy i żyjemy.

Są ludzie, którzy nie potrafią odnaleźć klucza do krainy fantazji, są też ludzie, którzy to wprawdzie potrafi ą, lecz niestety pozostają tam na zawsze. Ale są również i tacy, którzy chętnie przenoszą się do krainy fantazji, a potem wracają. Oni właśnie uzdrawiają oba te światy.

(M. Ende, Niekończąca się historia)

Autor: Izabela DYRDA, prezes Fundacji Instytutu Studiów Podyplomowych Za Horyzont, wykładowca Akademii Muzycznej w Katowicach oraz Instytutu Studiów Podyplomowych w Tychach. Z wykształcenia nauczyciel przedszkolny, wczesnoszkolny, oligofrenopedagog, arteterapeuta, absolwentka studiów edukacji niezależnej.

Dodaj komentarz