Czubek języka. Poziome kreseczki

Nawet średnio rozgarnięty użytkownik edytora tekstów odróżnia kropkę od przecinka i dwukropek od średnika. Trudność pojawia się jednak w sytuacji, gdy stajemy przed perspektywą posłużenia się znakami typograficznymi w postaci kreseczek.

Nader często wówczas efekt końcowy przypomina kłębowisko pojazdów na skrzyżowaniu w Addis Abebie albo krzątaninę klientów na targu dywanów w Marrakeszu. Nieistotne, czy kreska jest długa, czy krótka, czy przyklejona do sąsiedniego wyrazu, czy wyemancypowana. Grunt, że trzyma poziom! Tymczasem chcąc sprawnie posługiwać się polszczyzną na piśmie, pewnych znaków nie możemy ze sobą mylić. Kreseczki różnią się długością, ale i zasadami użycia.

Wyróżniamy generalnie łącznik i myślnik. Łącznik jest krótki (-), myślnik zaś – dłuższy. Ten drugi to obecnie częściej półpauza (–) aniżeli rozpowszechniona niegdyś pauza (—). Półpauza jest znakiem stosunkowo nowym w polskiej typografii. Została zapożyczona z typografii anglosaskiej, odkąd na świecie zaczął się upowszechniać cyfrowy skład tekstu. Zauważmy, że sam Word zamienia łącznik właśnie na półpauzę (a nie pauzę), o ile otoczymy go spacjami z obu stron i na koniec wciśniemy Enter.

I tu przechodzimy do drugiej kwestii. Łącznik, jako znak wewnątrzwyrazowy, pozbawiony jest towarzystwa spacji. Jak sama nazwa wskazuje, służy on do łączenia. Jeśli uświadomimy sobie ten fakt, unikniemy zdecydowanej większości błędów. Natomiast myślnik, jako znak międzywyrazowy, jest oddzielony spacjami od sąsiadujących słów. W zasadzie nigdy nie powinien ich dotykać (choć i tu znajdziemy odstępstwa od reguły).

Łącznik zawierają złożenia stanowiące określoną całość, np. nazwiska dwuczłonowe (Maria Curie-Skłodowska), wyrazy złożone o członach równorzędnych znaczeniowo (Bielsko-Biała, czarno-biały), połączenia wyrazów z liczbami (np. 20-lecie, 4-krotny), łączenia końcówek fleksyjnych ze skrótowcami (np. SMS-y) czy oznaczenia cyfrowe niebędące liczbami (np. kod pocztowy lub identyfikatory ISBN i ISSN). Myślnik z kolei występuje w przypadku elipsy orzeczenia albo pominięcia wyrazu, jak w zdaniu: „Zjem sernik, ty zaś – szarlotkę” (kreseczka zastępuje tu opuszczone słowo „zjesz”). Ów znak przestankowy stosujemy też na oznaczenie wtrącenia, dopowiedzenia lub pauzy retorycznej.

Nie trzeba dodawać, że to materiał konieczny do przyswojenia. Inaczej każdy polonista postawi na nas… kreskę.

Leave a Reply